sobota, 6 stycznia 2018

I'm sorry

Ciągle czuję na sobie jej wzrok i trochę mnie to przeraża. Ostatnio dość często zarzuca mi, że za dużo od siebie wymagam, że nie dbam o siebie i tak dalej. No bo co można pomyśleć o zapracowanym facecie, z niedbałym zarostem, sinymi i podkrążonymi oczami. 


czwartek, 14 grudnia 2017

You there

Odkąd zasypiali wtuleni w siebie, raz przyznał, że to mu pomaga, że jej obecność go uspokaja, że dzięki niej, zgiełk w jego głowie ucichł i mógł spać. W tamtym momencie nie wyobrażała sobie nawet niczego cudowniejszego. Te słowa były dla niej bardziej niż wystarczające.


poniedziałek, 6 listopada 2017

Don't you know

Przecież ja się tak nie zachowuję. Ja tak nie reaguję! To dlaczego?
Nadal nie mogę tego zrozumieć.
Po wyjściu z autobusu trzęsącymi się dłońmi wyjęłam telefon z torby, w której trzymałam także laptopa, napisałam do Kurenai.


wtorek, 31 października 2017

Draw me with your lips

Pocieram nadgarstkiem czoło, po czym na niego spoglądam i widzę na skórze sporo plam po farbie. Chichoczę pod nosem z samej siebie. Moje dłonie od koniuszków palców aż po same łokcie są umazane, a także moja bluzka i legginsy. Prawdopodobnie nawet na twarzy mogę być czymś ubrudzona.

czwartek, 19 października 2017

My name on your lips

Kiedy jego imię padło z jej ust po raz trzeci, powędrował spojrzeniem od ich splecionych dłoni do jej twarzy. Przez chwilę zatrzymał się na jej bladych ustach, które akurat w tym momencie zagryzła, przez co ich barwa przybrała lekko różowy kolor.

czwartek, 21 września 2017

Spring Day

ChoCho nie raz mruczała pod nosem, że kłócimy się jak stare dobre małżeństwo. Dla mnie to wyglądało mniej więcej tak, że Boruto był kompletnym idiotą. Nadal nim jest. Ja tylko czułam się zobowiązana, żeby go utemperować w pewnych sytuacjach, głównie przez szacunek do jego rodziców.