
Gdy wypuścił z ust chmurę dymu, usłyszał, jak otwierają się za nim drzwi. Uśmiechnął się do siebie, nasłuchując, jak próbowała pojawić się za nim niezauważona. Nie mogła jednak zapobiec skrzypnięciu drewnianych paneli, gdy na nich ustała. Po chwili śmiało owinęła swoje ramiona wokół jego talii i przytuliła się do pleców Shikamaru.
